9.11.2011

Rok Ślimaka



W Lidzbarku nie chodzi się na plac zabaw- chodzi się "do ślimaka", gdyż w okolicy huśtawek i piaskownic stanęła moja rzeźba Ślimaka Wertykalnego. Odpowiednio wyprofilowana muszla pozwala bezpiecznie siąść i zrobić pamiątkowe zdjęcie. Drewno jest tak wyślizgane, że chętnych musi być sporo. Nie mogłem oprzeć się i ja. Lecz, gdy już się nań wgramoliłem, usłyszałem kilka uwag spacerowiczów, żebym schodził, bo "to dla dzieci". A gdy koledzy próbowali tłumaczyć, że to ja go wyrzeźbiłem, to z placu zabaw dobiegło mnie: "no, akurat !"


0 komentarze:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.