Sztych z Mszału Warmińskiego Biskupa Łukasza Watzenrode, wuja Mikołaja Kopernika, z 1497 roku, był wzorem tego rzeźbiarskiego opracowania, którego jestem autorem.Wiele prac wykonanych przeze mnie w tej ,średniowiecznej, stylistyce znajduje się w obiektach sakralnych oraz zbiorach prywatnych. Pasja, drewno lipowe, polichromia, 88 x 53 cm
Neron palił Rzym, Marley palił trawę,
motocyklista pali gumę a rzeźbiarz pali piłę.
Film dokumentuje tradycyjny wiosenny obrzęd palenia pił
podczas pleneru rzeźbiarskiego
Polskiej Grupy Rzeźbiarzy (PGR)
w Dolinie Charlotty 5-16.04.2011.
K'avau kia (czytaj: kawał kija) to skonstruowany przeze mnie prawieindiański instrument dęty drewniany. Barwa dźwięku uzależniona jest od tego, w którym z otworów (są trzy) zamontujemy stroik. Zdobienia korpusu wzorowane są na ornamentach Indian Zachodniego Wybrzeża Ameryki Północnej z pogranicza Stanów i Kanady. Służy do rozpędzania chmur deszczowych i śniegowych.
Fotografia rzeźby mojej sówki trafiła kiedyś na okładkę książki ,,Pedagogika specjalna,, prof. Władysława Dykcika. W kolekcji Autora znajduje się ponad dwa i pół tysiąca figurek sów zebranych w czasie podróży po całym świecie. A zaczęło się kiedyś w Olsztynie, od mojej, zakupionej w Domu Książki.
Fotografie najciekawszych eksponatów wraz z opisami zostały opublikowane w unikatowym albumie. Na okładce ta moja pierwsza.