Śpi wszystko. Okno. Śnieg. Sąsiedni dach, połaci jego biały obrus: plama biała. Dzielnicę zaskoczyła w snach i na krzyż rozpłatała okna rama. Śpi wszystko, mury, okna, łuki bram. Brukowce, balustrady, kraty, flizy. Nie skrzypnie oś, nie błyśnie światło tam... Łańcuchy, ogrodzenia, rzeźby, fryzy. Śpią drzwi, kołatki, ćwieki, klamki, próg, zasuwy, kłódki, rygle, klucz pod ręką. Nie dojdzie znikąd szelest, szept czy stuk. Mrok. Skrzypi śnieg. Śpi wszystko. Świt nieprędko. ... Świat cały śpi. Śpią twardo hufce ksiąg. Lód zapomnienia rzeki słów okrywa. Oracje śpią, ich wielkie prawdy śpią. Łańcuchy śpią, brząkają ich ogniwa. Śpią mocno wszyscy: święci, diabeł, Bóg. Grzeszni ich słudzy. Sprzymierzeńcy. Dzieci. I tylko śnieg szeleści w mrokach dróg. I żadnych innych dźwięków na tym świecie.
Spotkałem znajomego z Zatorza- mojej starej dzielnicy. Jest on gołębiarzem,a to znaczy, że potrafi rozmawiać tylko o gołębiach i piłce nożnej. No, tośmy sobie pogadali... Jego ptasie opowieści były pełne zachwytu, ja na dodatek mam świadomość biblijnych tradycji, mimo to wydaje mi się, że obyczaje tego agresywnego stworzenia nie licują z wizerunkiem Symbolu Pokoju. Jednak nie twierdzę, że należy ten Symbol zmienić. Ale jakaś możliwość wyboru powinna być. Chciałbym przedstawić swoją propozycję- Żabę. Czy to stworzenie może budzić jakiekolwiek negatywne skojarzenia? Czy ktoś kiedyś słyszał agresywny żabi rechot? Czy można mieć coś przeciwko Żabie Pokoju?
Peace Frog, drewno lipowe, 55 cm Praca Tygodnia Galerii Variart